Tatuaże

27 grudnia 2011
By

Od lat fascynuje się tatuażami, niemniej nigdy nie miałem na tyle odwagi by sobie jeden sprawić. Wymyślałem przeróżne okazje, zdanie do liceum, zdanie matury, osiemnastka, dostanie sie na studia, a nawet wymyśliłem że zrobię sobie tatuaż w momencie jak znajde dobrze płatną pracę w moim zawodzie. Oczywiście skonczyło się tylko i wyłącznie na wymyślaniu kolejnych dat. Co takiego jest w tatuażach, że tak fascynują? W moim wypadku chodzi o seksualność. Tak, tak. Nie wierzę w żadne teorie, historie, kulturę itd. Mam gdzieś czy dany tatuaż znaczy wolność, miłość czy też jest pamiątką po babci. Dla mnie tatuaż to erotyka. Oczywiście nie mówimy tu o byle badziewiu czy więziennym tatuażu, to są zupełnie inne historie.

Trochę napaćkane ale i tak mi się podoba ;)

Oczywiście, pomaga mocno fakt, że laska jest bardzo ładna, no ale co tam piszemy tu o tatuażach. Jakie są w ogóle wasze opinie o tatuażach? Czy ktoś był odważniejszy niż ja i faktycznie odważył się na zrobienie sobie „nadruku” na ciele? A może odstraszyła was cena? Ja dość długo się przekonywałem że warto wydać tyle kasy. No nic, na koniec tatuaż roku, czyli:

Idiotów nie sieją ;)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Archives